Przyczajony gluten, ukryty skład, czyli ostrzeżenie przed płatkami kukurydzianymi

blog

Pewnie wiele osób, które muszą przejść na dietę bezglutenową, nachodzi paniczna myśl: Co ja będę teraz jeść!? Chyba tylko płatki kukurydziane. Doświadczeni bezglutenowcy wiedzą już, że nic bardziej mylnego. Po pierwsze dieta bezglutenowa może być bardzo smaczna i urozmaicona, a po drugie płatki kukurydziane nie są bezglutenowe! Chyba, że są… jeżeli są jednoznacznie oznaczone jako produkt bezglutenowy.
Większość (albo i wszystkie) dostępnych w regularnej sprzedaży, popularnych płatków zawiera gluten w postaci słodu jęczmiennego. Ale płatki te zawierają również ostrzeżenia o możliwej zawartości glutenu i jeżeli tylko czytamy etykiety, na pewno nie zrobimy sobie glutenowej krzywdy.

platki vita-naturaNatrafiłam jednak ostatnio na płatki-pułapki: produkt firmy Vita-Natura z Gądek. Cała etykieta płatków kukurydzianych chrupkich bio widoczna jest na zdjęciu. Nie ma tam żadnej informacji o składzie ani o zawartości alergenów. Pierwszy mój odruch to radość: istnieją bio płatki wyprodukowane w 100% z kukurydzy, sprzedawane w przystępnej cenie – wspaniały produkt. Jednak obarczona bagażem doświadczeń osoby monitorującej rynek spożywczy w poszukiwaniu prawdziwego „gluten-free”, odrzuciłam niewinną wiarę w producentów żywności i postanowiłam ZAPYTAĆ.
I niestety zawiodła mnie odpowiedź. Otrzymałam dwa e-maile, w pierwszym poinformowano mnie, że skład płatków znajduje się na stronie internetowej firmowego sklepu producenta(!!!) i że nie produkują już płatków bez cukru, druga wiadomość brzmiała: „Skład obecnie sprzedawanych przez nas płatków to: Kaszka kukurydziana, cukier, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól – wszystkie składniki z upraw ekologicznych. Płatki zawierają gluten (ekstrakt słodowy jęczmienny). W zakładzie używana jest też z soja. Jesteśmy na etapie zmiany etykiet – kolejna partia będzie już z nadrukowanym składem i informacjami o alergenach.”
Niestety płatki bez jakiejkolwiek informacji, że „kukurydziane” nie oznacza samej kukurydzy są wciąż w sprzedaży, ja je znalazłam w markecie sieci Piotr i Paweł.

Comments

comments

Print Friendly

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *